Pełnia siebie, chirurgia fantomowa



Jakże często zrzucamy winę na lustra, które to ukazują się na naszej drodze. Raz uważamy, iż są krzywe, innym razem-zbyt proste, pęknięte, rzec-można wymieniać bez końca. Zapewne, lecz czy bez konsekwencji? Na to każdy powinien odpowiedzieć sobie sam, z miejsca, w którym stoi, albowiem owo lustro nigdy, wbrew pozorom, nie kłamie, nie wykrzywia, a jedynie my widzimy jakże mały kawałek siebie, a utożsamiany go z całym naszym jestestwem.

Idąc dalej, uważamy, iż jesteśmy tylko ciałem, a więc żyjemy tylko dla przyszłego prochu. Jakże to znajome z doktryn kościoła, jakże mało pokrzepiające, a jakże fałszywe są to programy, wpojone za młodu dogmaty.
I tak, nie jesteśmy ani ową wyuczoną regułą, ani naszymi niechlubnymi czynami, idąc dalej-w swej esencji nie ma krzty naszych negatywnych przekonań o swej osobie, a w końcu-nie jesteśmy swoim ciałem.

To już zresztą nawet udowodnione, iż składamy się z energii, mianowicie, z przepięknej, wszechmocnej energii miłości, która na zasadzie, iż możemy być i wszystkim, i nikim, w zależności w co wierzymy, zdolna jest dostosować się do naszych przekonań,  a tak, iż czując się bezwartościową pustką, ludzie nawet nie odpowiedzą nam na powitanie, a, bynajmniej, nie z uszczerbków kultury, lecz z powodu, że nas nie widzą. Skoro uważamy, że jesteśmy nikim, wówczas nic się nie zmieni, bowiem nas nie ma. Pozostało nic.
Oczywista, można ten wszystek nawrócić w drugą stronę. Jednakowoż, niezależnie od tego jak byśmy go nie nawrócili i tak w głębi siebie, w całym naszym spojrzeniu we wspomniane wcześniej lustra-nie jesteśmy nikim, bo nie jesteśmy naszym ciałem, naszymi przekonaniami, acz istniejemy w swej pełnej okazałości jako wszechmocne, boskie istnienie, więc-jako miłość.

Może, z tego co powyżej, wynikać nad wyraz niemało niezrozumiałości, jednak już samo pisanie czy ponowna próba zrozumienia nie ma sensu, bowiem trzeba tego doświadczyć samemu, a zatem, należy poznać całość siebie i przejrzeć się w pełnej krasie.

Operacje fantomowe... Operacje na tym, czego z pozoru nie widać, ale czy nie istnieje? Nonsens. Trzeba się dobrze przypatrzeć, trzeba się lepiej przejrzeć.

Bbard

Do poznania naszej pełni, wszechmocnej energii, a w konsekwencji i nas samych, zapraszam na warsztaty Chirurgii Fantomowej prowadzone przez Panią Barbarę Turlińską:

Popularne posty z tego bloga

Pieczęcie kościelne

Życie światłem, bretarianizm